Jako centrum kulturalne, Wrocław ma mnóstwo różnego rodzaju teatrów. Polski teatr koncentruje się na starożytnym greckim wynalazku teatralnym — dramacie, kiedy historia może być opowiedziana tylko poprzez działanie. Spektakle otwierają nowe możliwości przemyślenia własnych uczuć i przekonań, zanurzenia się w tajemnice relacji międzyludzkich oraz poszukiwania prawdy i szczęścia. Każdy spektakl staje się podróżą w nieznany świat i przenosi widzów do innej rzeczywistości, aby dotknąć duszy i umysłu na poziomie emocjonalnym i dać ukojenie, pisze portal wroclaw-trend.eu.
Rozwój teatru
Kształtowanie się Polskiego Teatru Dramatycznego rozpoczęło się od działalności impresaria Theodora Loewe pod koniec XIX wieku w ówczesnym Breslau. Theodora piastował stanowisko kierownika literackiego Teatru Miejskiego, ale miał inne ambicje — prowadzenie teatru. Później zaczął wynajmować sceny od teatrów miejskich i prywatnych dla swojego repertuaru i został ich menedżerem. To skłoniło innych przedsiębiorców do przełamania monopolu teatralnego i wybudowania nowego, okazałego gmachu teatralnego. Do tego projektu zaangażowano lokalnego architekta Hermana Walicha. Powstał żelbetowy budynek w duchu późnej secesji, wykonany przy użyciu nowych technologii z początku XX wieku. Mieścił się w nim teatr operetkowy. Jednak już w 1911 roku Theodore zarządzał również tym teatrem, aż do 1927 roku. W latach 30. był to największy teatr we Wrocławiu, mieszczący ponad 1700 osób. W 1936 roku teatr został przebudowany, a w 1937 roku stał się teatrem dramatycznym. Podczas II wojny światowej budynek został poważnie uszkodzony.
Historia teatru dramatycznego
Odbudowany teatr rozpoczął swoją działalność w 1950 roku pod nazwą Państwowy Teatr Dolnośląski we Wrocławiu. Na inaugurację wystawiono socrealistyczną sztukę „Tysiąc walecznych” Jana Rojewskiego, z zawodu architekta. Był to dramat o nowych realiach życia w Polsce.
W 1952 roku w teatrze nastąpiła zmiana dyrekcji i zespołu. Kierownictwo objął Jakub Rotbaum, który wystawił „Człowieka z karabinem” na podstawie radzieckiego dramatu klasycznego. Rotbaum pełnił funkcję kierowniczą do 1962 roku. Przez 10 lat repertuar nie odzwierciedlał wydarzeń z życia Polski, spektakle twórców zachodnioeuropejskich były całkowicie zakazane, a dzieła klasyczne musiały być wystawiane „poprawnie”, nie nadając im nowych znaczeń. W tym czasie wystawiono m.in. „Wrogów” Maksyma Gorkiego, „Tragedię amerykańską” Nikołaja Bazylewskiego i „Operę za trzy grosze” Bertolta Brechta.
W latach 60. Wrocław stał się centrum teatralnym, powstało kilka nowych teatrów, w tym Pantomima Henryka Tomaszewskiego, teatr studencki Kalambur, Teatr Laboratorium Jerzego Grotowskiego i inne. Teatralne eksperymenty i nowe podejście do sztuki wypełniały przestrzeń kulturalną miasta. Na tle tych wydarzeń teatr dramatyczny nie mógł pozostać taki sam i musiał się zmienić. Pojawiły się nowe spektakle. Na przykład „Kordian”, „Sen srebrny Salomei” czy „Fantazy”, oparte na twórczości Juliusza Słowackiego, wybitnego polskiego pisarza XIX wieku pochodzącego z Wołyni i przedstawiciela narodowego romantyzmu, nie pasowały do gatunku socrealizmu. Nową formę scenografii zastosowano w „Don Juan” Moliera. Z teatrem dramatycznym związał się także twórca pantomimy Henryk Tomaszewski, który zaprezentował tutaj sztukę „Protesilas i Laodamia” opartą na dramacie narodowym o wydźwięku filozoficznym Stanisława Wyspiańskiego. Można uznać, że w latach 60. teatr rozpoczął nowy etap twórczy w swojej historii. W 1969 roku, po przebudowie i remoncie technicznym, teatr został przemianowany na Teatr Polski we Wrocławiu.
W latach 70. nieustannie zmieniała się dyrekcja teatru, co wpływało na pracę reżyserów i aktorów. Wśród przedstawień znalazły się „Księżniczka Turandot”, nowe sztuki burleskowe Tomaszewskiego, „Czarownice z Salem” Arthura Millera i „Śmierć w starych dekoracjach” w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego, który był dyrektorem artystycznym teatru w latach 1978-1981.
W latach 80. w teatrze dominował repertuar groteskowy. W latach 1989-2000 teatrem kierował Jacek Weksler, który był mistrzem zarządzania i skupiał wokół siebie wybitne osobowości polskiej sceny. Niestety, w 1994 roku teatr strawił pożar. Budynek został całkowicie przebudowany, a na jego premierze w 1996 roku zaprezentowano wybitne „Improwizacje wrocławskie” Andrzeja Wajdy.

Wrocławski Teatr Dramatyczny w XXI wieku
W 2001 roku w teatrze powstało „Studio Młodej Reżyserii”. Teatr zaczął koncentrować się na nowych formach teatralnych, odbyło się Wrocławskie Forum Dramaturgii Współczesnej ze szczególnym uwzględnieniem inscenizacji polskich sztuk. Spektakle reżyserowali wybitni reżyserzy, w tym Monika Patkiewicz. Teatr założył własny miesięcznik „Dialog”, organizował coroczne konkursy dramaturgiczne, comiesięczne „Czytania” i „Aktywne Poniedziałki” z aktorami. Oprócz sceny głównej przy ulicy Zapolskiej, która nosi imię Jerzego Grzegorzewskiego, teatr posiada również scenę kameralną oraz scenę na Świebodzkim.

Wśród wydarzeń teatralnych 2010 roku możemy wymienić produkcję Christiana Lupy „Auslöschung – Wymazywanie” opartą na twórczości Thomasa Bernharda, która opowiadała o zamieszaniu w arystokratycznym społeczeństwie i została uznana przez krytyków za teatralne arcydzieło. Spektakl cieszył się popularnością wśród publiczności w Korei Południowej, Japonii i Chinach.
Teatr Polski we Wrocławiu wciąż zachwyca i inspiruje. Ta wyjątkowa instytucja kultury łączy reżyserów, aktorów i publiczność we wspólnej miłości do sztuki. Teatr nie tylko prezentuje spektakle, ale tworzy niezapomniane chwile, które przekraczają granice czasu i pozostawiają niesamowite wrażenia w naszych sercach.





