Legnica (w zaborze niemieckim – Liegnitz) to miasto w województwie dolnośląskim, które ma ciekawą historię. Encyklopedie opisują je jako ośrodek ukraińskiego życia społeczno-kulturalnego. To zasługa przede wszystkim Teatru im. Heleny Modrzejewskiej, o którym opowiemy dalej na wroclaw-trend.eu.
Teatr w Legnicy: początki
Teatr w centrum Legnicy, mieszczący się w starej kamienicy przy Rynku, ma bogatą historię. Początki tego rodzaju sztuki sięgają średniowiecza, kiedy wędrowni artyści – muzycy, tancerze, śpiewacy i żonglerzy – występowali na miejskich placach podczas dni targowych i świąt kościelnych. Już wtedy kształtowały się pewne tradycje teatralne: przedstawienia często miały charakter religijny, ale czasem uzupełniano je o świeckie komedie i farsy. Początkowo były one wystawiane w kościołach, a później przed nimi lub w dworach książęcych.
W XVII wieku teatr stał się częścią programu szkolnego, a uczniowie wystawiali przedstawienia o tematyce biblijnej, starożytnej i związanej z lokalnymi wydarzeniami. Jezuici, którzy przybyli do miasta w XVIII wieku, przejęli kontrolę nad teatrem, dodając do przedstawień elementy religijnej propagandy. Teatr miał wtedy bogaty repertuar, ruchome dekoracje, efekty świetlne, kostiumy i muzykę.
Pod koniec XVIII wieku, wskutek przemian religijnych i politycznych, teatr szkolny został zakazany, a teatr jezuicki przestał istnieć. W mieście pozostały jedynie wędrowne trupy, które wynajmowały Salę Komedii w miejskich sukiennicach – skromne pomieszczenie z twardymi krzesłami i beczkami z wodą dla bezpieczeństwa przeciwpożarowego.
Nowy etap, nowa siedziba

Nowy etap rozwoju rozpoczął się po zakończeniu wojen napoleońskich. Gdy miasto stało się stolicą powiatu, burżuazja zapragnęła rozrywek, w tym teatru. Władze pruskie nie chciały wspierać tej inicjatywy, jednak rajcy czuli się zobligowani do działania. Do rozpoczęcia budowy przyczynił się ówczesny burmistrz Gottlob Jochmann, będący poetą. Budynek zaprojektowany przez Carla Ferdinanda Langhansa przypominał florenckie pałace.
Uroczyste otwarcie teatru odbyło się w Boże Narodzenie 1842 roku. Pierwszym przedstawieniem była sztuka „Syn puszczy” Friedricha Halma. Na tę okazję napisano hymn, a za oprawę muzyczną na żywo odpowiadała Orkiestra Benjamina Bilsego. Niemniej jednak, żaden z widzów nie mógł skupić się na przedstawieniu, ponieważ uwagę przykuwał wyrafinowany wystrój wnętrza. Kolejnym problemem było ogromne zainteresowanie – długie kolejki po bilety, bójki, wybite szyby. Mimo to, zainteresowanie publiczności w dalszym ciągu było bardzo duże.
Teatr w czasach cesarstwa, republiki i III Rzeszy

Przez niemal sto lat teatr nie miał stałej trupy, a dyrektorzy, którzy się zmieniali, sami tworzyli zespoły. Często zapraszano na występy gwiazdy, takie jak Paul Wegener, Werner Krauss, Olga Czechowa i Emil Jannings. Teatr służył również jako sala koncertowa, w której w 1843 roku wystąpił Franciszek Liszt.
Po dojściu nazistów do władzy w 1933 roku teatr znalazł się pod kontrolą partii, która zapewniła finansowanie i narzuciła ideologiczny kierunek sztuce. Pod kierownictwem Richarda Rückerta spektakle odbywały się siedem razy w tygodniu, obejmując popularne operetki, farsy, a także poważne dramaty. Pomimo propagandowych przedstawień, nie zapominano o klasyce (Szekspir, Goethe, Schiller).
W 1942 roku obchodzono stulecie teatru, na które przybył Gerhart Hauptmann. Jednak we wrześniu 1944 roku teatr został zamknięty z powodu „wojny totalnej” i jego działalność na pewien czas została wstrzymana.
Po klęsce Niemiec
Kontrolowana przez Niemców Legnica została zajęta przez Armię Czerwoną zaskakująco łatwo, po czym gmach teatru został zburzony, a cały sprzęt zabrany. Niemniej jednak scena z orkiestrą kontynuowały działalność w Domu Oficera. Teatralne życie ożywił wielki miłośnik sztuki, marszałek Rokossowski. Zespół powstał z 18 aktorów – zdemobilizowanych z Armii Czerwonej oraz byłych więźniów obozów koncentracyjnych. Pierwszym spektaklem była „Późna miłość” Aleksandra Ostrowskiego, klasyka rosyjskiej dramaturgii XIX wieku.
Stanowiska reżyserskie często zajmowali wojskowi o artystycznych zainteresowaniach, jak np. major Boris Smit, który czasami dyrygował. Funkcje pozaartystyczne pełnili Polacy i Niemcy. Obsada aktorska zmieniała się co dwa-trzy sezony, by artyści nie ulegli zbytniemu zafascynowaniu „Zachodem”. Do 1964 roku, kiedy teatr został rozwiązany, na scenie w Legnicy wystąpiło około dwustu aktorów, w tym Fiodor Odinokow.
Przez dwie dekady radziecki teatr występował w jednostkach wojskowych i dużych polskich miastach. Mieszkańcy Legnicy mogli oglądać spektakle w piątki. Tymczasem polskie inicjatywy teatralne miały charakter amatorski. Henryk Karliński kierował kilkoma zespołami teatralnymi. Ponadto aktywnie działał także amatorski teatr żydowski, który zakończył działalność po wydarzeniach w 1968 roku. Władze Wrocławia nie wspierały idei stałej sceny w Legnicy.
Teatr w Legnicy, która stała się centrum województwa

Kiedy Legnica uzyskała status stolicy województwa, kwestia otwarcia teatru stała się kluczowa, bo wpływała na prestiż miasta. Zgodnie z decyzją partii zapewniono finansowanie, jednak realizacja projektu napotkała trudności ze względu na problemy gospodarki centralnie planowanej: opóźnienia w dostawach, zwolnienia personelu.
Teatr został otwarty 27 listopada 1977 roku spektaklem „Lata w Nohant” Jarosława Iwaszkiewicza. Jednak prace budowlane nie zostały ukończone na czas, co prawie zakończyło się katastrofą: po premierze część sufitu zawaliła się, niemal raniąc radzieckich generałów.
Pierwszym dyrektorem teatru został Janusz Sykutera, jednak jego ambitne obietnice szybko rozbiły się o nieudane próby przyciągnięcia doświadczonych reżyserów. Teatr borykał się z problemami kadrowymi, niskim poziomem kulturalnym miasta i ignorowaniem ze strony prasy. Sykutera ustąpił ze stanowiska w 1980 roku po kolejnej fali zmian w kraju.
Trudności lat 80. i odbudowa

Józef Jasielski objął kierownictwo teatru w latach 80., próbując podnieść jego prestiż poprzez inscenizację takich klasyków, jak „Hamlet” i „Antygona”. Jednak zespół nie był w stanie odpowiednio zrealizować tych ambitnych projektów. W 1990 roku Jasielskiego zwolniono na żądanie „Solidarności”, co zakończyło jego dziesięcioletnie kierownictwo bez większych osiągnięć.
Po kolejnych nieudanych próbach zwiększenia popularności teatru, połączono go z Wojewódzkim Domem Kultury, co wywołało protesty i odpływ kadr. W kolejnych latach panował chaos i walka o przetrwanie. Nieudolnych studentów straszono legnickim teatrem, gdzie praktycznie nie było widzów. Mówiono: z takim podejściem dalej niż Legnica nie zajdziesz.
Jednak w 1994 roku dyrektorem teatru został Jacek Głomb, który zaczął odbudowywać go od podstaw. Zebrał silny zespół, zaprosił utalentowanych reżyserów, a teatr zdobył uznanie zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym. W 1999 roku teatr odzyskał autonomię i otrzymał imię Heleny Modrzejewskiej.

W 2018 roku odnowiony teatr pod kierownictwem Jacka Głomba otrzymał nagrodę „Kamyk Puzyny”. To wyróżnienie przyznawane przez miesięcznik teatralny „Dialog” za połączenie sukcesów twórczych z aktywną postawą obywatelską. Nagroda została przyznana za wieloletnią pracę teatru, jego ścisły związek z miastem i ważne kwestie społeczne, które teatr porusza w swoich przedstawieniach.
Teatr Modrzejewskiej w Legnicy może poszczycić się własną dramaturgią, której teksty tworzą miejscowi artyści. Wydano dwie antologie sztuk napisanych specjalnie dla tego teatru. Instytucja unika ślepego kopiowania modnych trendów i konsekwentnie tworzy uczciwy produkt. Inną jego cechą charakterystyczną jest wielojęzyczność: na scenie słychać polski, gwarę śląską, rosyjski, lwowską mowę oraz niemieckie słowa, które odzwierciedlają powojenną historię regionu.





