Wojciech Dzieduszycki to nazwisko znanego polskiego artysty, który przez większość swojego życia był ściśle związany z Wrocławiem. Można go również nazwać dziennikarzem, aktorem, a nawet inżynierem. Na największą uwagę zasługuje jednak jako muzyk i mówiąc szerzej, postać kultury – śpiewak, dyrygent, krytyk. W dalszej części artykułu na stronie wroclaw-trend.eu omówimy bardziej szczegółowo osobliwości jego biografii, twórczej natury i osobowości.
Trochę o jego biografii
Przyszły artysta urodził się 5 czerwca 1912 roku w Ukrainie, w obwodzie, który obecnie nazywa się iwanofrankiwski (dawniej stanisławowski).
Pochodzenie i początki kariery
Artysta pochodził z zamożnej i szlacheckiej rodziny, która posiadała tytuł hrabiowski od 1775 roku. Dzieduszycki otrzymał dość dobre wykształcenie, głównie we Lwowie, gdzie ukończył studia na Wydziale Rolnictwa i Mechaniki Rolnej Politechniki oraz w Konserwatorium Muzycznym.
Rok 1934 był dla artysty rokiem debiutu w roli tenora w Operze Stanisławowskiej. W tym czasie jego kariera muzyczna i aktorska dopiero się rozpoczynała.
Od 1935 roku Dzieduszycki występował w operach słynnych klasyków, w tym jako Leński w spektaklu “Eugeniusz Oniegin” opartym na dziele Puszkina o tym samym tytule. Występował także w Operze Komunalnej we Florencji i Mediolanie. Ten utalentowany aktor i piosenkarz często otrzymywał rolę kochanka.
Podczas II wojny światowej Wojciech został uwięziony w nazistowskim obozie jenieckim, gdzie nawet stworzył teatr. Wkrótce został przeniesiony do innego obozu koncentracyjnego, Gross-Rosen. Tam artysta został skazany na śmierć, ale ostatecznie Niemcy ułaskawili go, ponieważ rozpoznali w nim słynnego śpiewaka operowego i zlitowali się nad nim.
Po wojnie majątek Dzieduszyckiego w Ukrainie został skonfiskowany przez władze radzieckie, więc przeprowadził się do Polski. Początkowo osiadł w Krakowie, kierując teatrem kameralnym, ale wkrótce przeprowadził się do Wrocławia.
Związek z Wrocławiem
To właśnie pod koniec lat 1940. rozpoczął się wrocławski rozdział życia Dzieduszyckiego, dzięki któremu jest on kojarzony przez Polaków z tym miastem. Wojciech zrobił też coś dla przemysłu spożywczego na Dolnym Śląsku, wykorzystując swoją wiedzę wyniesioną z uniwersytetu we Lwowie. Ale najciekawszy jest jego wkład w życie muzyczne i kulturalne tego dużego miasta.
- 1952 rok. Wraz z żoną Haliną stworzył kabaret „Dymek z papierosa”. Śpiewali tam również piosenki lwowskie, za co ówczesne władze zaczęły prześladować artystę.
- 1963 rok. Z inicjatywy Dzieduszyckiego na Warszawskiej Jesieni powstała Nagroda Orfeusz.
- 1997 rok. Po śmierci żony Haliny, ustanowił on nagrodę na jej cześć. Od tego czasu jest ona przyznawana corocznie najlepszym krytykom teatralnym i muzycznym.
- 1999 rok. Otrzymuje tytuł Honorowego Obywatela Wrocławia.
- 2000 rok. Otrzymuje tytuł doktora honoris causa Akademii Muzycznej we Wrocławiu.
- 2006 rok. Został pozbawiony tytułu „Honorowego Obywatela Miasta”, gdy udowodniono mu współpracę z tajnymi służbami w latach 1949-1972. W rzeczywistości Dzieduszycki był agentem tajnej policji i pisał wielostronicowe donosy na postacie ówczesnej kultury.
- 2008 rok. Umiera tuż przed swoimi 96. urodzinami.
Wkład w kulturę Wrocławia

Ta uhonorowana dziesiątkami wyróżnień kulturalnych postać stała się swoistym symbolem Wrocławia, gdyż przypomina ją słynny pomnik w mieście, przedstawiający arystokratycznego hrabiego z laską. Dzieduszycki przyczynił się również do postawienia pomnika Fryderyka Chopina w Parku Południowym.
Aby zrozumieć, jak aktywną rolę odgrywał Pan Wojciech w życiu kulturalnym Wrocławia, wystarczy znać następujący fakt. Aż do śmierci był w centrum niemal wszystkich wydarzeń kulturalnych w mieście i województwie. Najbardziej jednak zajmowały go sprawy życia muzycznego. Popularyzował tę sztukę, był autorem tekstów piosenek i tłumaczem tekstów poetyckich.
Oto jeszcze kilka jego osiągnięć i regaliów:
- Brał udział w zakładaniu Dolnośląskiego Towarzystwa Muzycznego, a w latach 1975-1979 był jego prezesem.
- Był współzałożycielem Stowarzyszenia Polskich Artystów Muzyków i pełnił w nim wysokie funkcje.
- Przyczynił się do powstania Filharmonii Wrocławskiej. Najpierw, w 1954 roku, pomógł stworzyć Wrocławską Orkiestrę Symfoniczną, która później stała się Filharmonią.
- Przyczynił się również do otwarcia Opery Wrocławskiej.
- W latach 1972-1987 kierował działem muzycznym TVP.
Cechy osobowości

To, co wrocławski działacz robił do 1949 roku, pokazuje, że przez pewien czas był dość pryncypialny i oddany swojej ulubionej sprawie. Jednak pewnego dnia, przy użyciu szantażu, Służbie Bezpieczeństwa udało się go złamać. Jak wykazało śledztwo, Wojciech od razu zaczął aktywnie pisać donosy, robiąc to chętnie i z zapałem. Za taką działalność artysta wolał otrzymywać prezenty niż pieniądze. Z jednego z dokumentów z 1965 roku wynika jednak, że przynajmniej raz otrzymał nagrodę pieniężną. Podczas swoich podróży zagranicznych Dzieduszycki zdobywał informacje na temat emigrantów i przekazywał je służbom specjalnym. W szczególności donosił na generała Stanisława Maczka i osobę publiczną Jana Nowaka-Jeziorańskiego. W 1972 roku współpraca ustała, gdyż takie donosy przestały mieć wartość.
Wrocławski muzyk, krytyk i wokalista wyrażał żal i przepraszał za tę stronę swojego życia. Dziś nie sposób już jednak ocenić szczerości jego przeprosin. Schorowanego dziadka poprzez jego bliskich zmuszali do zrzeczenia się tytułu Honorowego Obywatela Miasta, a Dzieduszycki nie stawiał oporu, w pełni przyznając się do winy.





