Paweł Hendrich nie miał klasycznego wykształcenia muzycznego aż do 18 roku życia. Wcześniej był basistą w zespole metalowym. Niestety, niewiele wiadomo o Hendrichu wśród szerokiej publiczności. Jednocześnie jego kompozycje są wykonywane na ważnych festiwalach muzycznych: „Warszawska Jesień”, „Musica Polonica Nova”, „Audio Art” i monachijskim „Musica Viva” – pisze wroclaw-trend.eu.
Kompozytor
Prawie wszyscy krewni kompozytora są związani ze środowiskiem akademickim. Paweł postanowił jednak poznać muzykę od środka. To pytanie chodziło mu po głowie odkąd grał na basie w zespole metalowym.
Paweł Hendrich urodził się 21 kwietnia 1979 roku we Wrocławiu. Studiował kompozycję u Jerzego Filca. Jest absolwentem Wydziału Inżynieryjno-Ekonomicznego Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Paweł jest również absolwentem Wydziału Kompozycji, Dyrygentury, Teorii Muzyki i Muzykoterapii Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu.
W latach 2005 i 2006 studiował w Kolonii. Studiował kompozycję u Yorka Höllera. Wielokrotnie uczestniczył w kursach i wykładach Petera Eötvösa, Andersa Hillborga, Marco Stroppa, Luki Francesconiego, Ivana Fedele i innych. Od 2008 roku pracuje na stanowisku adiunkta w Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu. W 2012 roku uzyskał stopień doktora sztuk muzycznych.
W 2007 roku został uczestnikiem programu promocyjnego Europejskiego Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego. Znalazł się w gronie 13 szczęśliwych kompozytorów. W 2010 roku został członkiem Akademii Młodych Uczonych i Artystów.
Otrzymał wiele nagród i występował na różnych festiwalach. Jego kompozycje były wykonywane m.in. na Warszawskiej Jesieni, Musica Polonica Nova, Musica Electronica Nova we Wrocławiu, Musica Viva w Monachium. Był również zapraszany na koncerty do Polski, Niemiec, Hiszpanii, Austrii, Turcji, Czech, Litwy, Estonii, Japonii, Chin i USA.
Muzyka Pawła Hendricha była wykonywana m.in. przez Orkiestrę NFM Filharmonii Wrocławskej, Orkiestrę Akademii Beethovenowskiej, Orkiestrę Muzyki Nowej, Narodową Orkiestrę Symfoniczną Polskiego Radia, Śląską Orkiestrę Kameralną, Wrocławską Orkiestrę Kameralną Leopoldinum.
Paweł pracuje również z programowaniem Max/MSP i komponuje muzykę elektroakustyczną. Wraz z Cezarym Duchnowskim i Sławomirem Kupczakiem założył zespół Phonos ek Mechanes. Muzycy grają muzykę elektroakustyczną na żywo. Zespół brał udział w następujących festiwalach: „Audio Art”, „Avant Music Festival”, „Biennale WRO”, „Ad Libitum”, „Kody” i in.
Najbardziej znane utwory kompozytora to „Chamber Works” 2010 i „Metaforma” 2017. W 2012 roku wydał debiutancki album „C+” tria „Phonos ek Mechanes”.
Obecnie Hendrich jest dyrektorem artystycznym Festiwalu Polskiej Muzyki Współczesnej Musica Polonica Nova we Wrocławiu. Jest również członkiem komisji Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego Warszawska Jesień, Polskiego Towarzystwa Muzyki Współczesnej, Związku Kompozytorów Polskich oraz Polskiego Stowarzyszenia Muzyki Elektroakustycznej.

„Metaforma”
Krzysztof Stefański pisał, że muzyka kompozytora jest jedną całością, składającą się z podobnie zorganizowanego rytmu, dynamiki, kompozycji i artykulacji. Wszystko to razem tworzy metaformę. Taką samą nazwę nosi album muzyczny kompozytora. Na przykładzie „Metaformy” przyjrzyjmy się, czym jest muzyka Hendricha.
Płyta składa się z pięciu kompozycji na zespoły kameralne i wykonawców. Kompozycje te to: „Emergon αβ”, „Sedimetron”, „Ertytre”, „Pteropetros”, „Alopopulo”, mimo egzotycznych tytułów, kojarzą się z naukami ścisłymi. Kompozytor podkreśla tajemniczość i mitologiczność, zmysłowość brzmienia. W utworach pojawiają się instrumenty Witolda Lutosławskiego, Iannisa Xenakisa i György Ligetiego. Czuć wielowarstwowość muzyki, jej jedność z filozofią i nauką.
Szczególne wrażenie robi kompozycja zamówiona przez Warszawską Jesień — „Pteropetros”. Z noty programowej dowiadujemy się, że tytuł pochodzi od dwóch słów — pióro i kamień. Łączy też w sobie lekkość fletów, pojedynczych smyczków i ciężkie brzmienie innych instrumentów.
Do najlepszych muzyków, którzy wykonywali kompozycje Hendrika należą: Ensemble Musikfabrik, Ensemble Modern, warszawski Cellonet, Lutosławski Quartet oraz LutosAir Quintet.

Ekonomista z wykształceniem muzycznym
Paweł zajął się muzyką dość późno. Poświęcił temu aspektowi swojego życia wiele uwagi. Hendrich miał pewne osiągnięcia kompozytorskie, które zdobył w średniej szkole muzycznej. Pod koniec studiów miał już dziesięcioletnie doświadczenie jako akompaniator. Wtedy zdał sobie sprawę, że chce pozostać na uniwersytecie.
Kiedy jako dziecko grał w piłkę nożną, nikt nie mógł sobie wyobrazić, że Paweł zostanie muzykiem. Na ostatnim roku studiów rozpoczął naukę w szkole muzycznej. Nie był pewien swojej muzycznej przyszłości, więc złożył podanie na Wydział Inżynierii i Ekonomii. Spędzał całe dnie studiując na obu uczelniach.
Później studiował kompozycję u profesorki Grażyny Pstrokońskiej-Nawratil. Oprócz tytułu magistra ekonomii i licencjata inżyniera Paweł uzyskał tytuł doktora sztuk muzycznych. Połączenie jego ambicji do nauki muzyki i pasji do twardych nauk ekonomicznych się opłaciło.
Hendrich zawsze interesował się analizą muzyki i znajomością instrumentów. Mówi, że rozkłada muzykę na czynniki i w ten sposób pokazuje strukturę utworów. Jeśli jego uczniowie analizują muzykę w ten sposób, zaczynają ją bardziej lubić. Uważa, że aby szanować współczesną muzykę, trzeba poznać ją od środka.
Prace Hendricha należy postrzegać jako procesy biologiczne i ich ciągłą transformację. Z jednej strony jest to praca logiczna i naukowa. Z drugiej strony istnieje poczucie niejasności, rozmycia pierwszego wrażenia. Według kompozytora najważniejsza jest intuicja i percepcja słuchowa. Cała jego muzyka jest poszukiwaniem pomiędzy racjonalną a słuchową percepcją.

Po drugiej stronie muzyki
Od momentu, gdy Hendrich lepiej poznał muzykę, interesowało go, co znajduje się po jej drugiej stronie? Co sprawia, że brzmi i ma strukturę? Na początku jedynym systemem edukacji muzycznej, jaki istniał dla mistrza, był system dur-moll. Jednak ta funkcjonalna harmonia nie była interesująca dla kompozytora. Chciał odkryć coś nowego.
Początkowo komponował muzykę intuicyjnie. W ten sposób muzyk wyrażał swoje odrzucenie racjonalnych, dobrze znanych standardów. Tonacja dur-moll w ogóle nie pasowała do brzmienia kompozytora.
Kiedy jego nauczyciele zasugerowali, aby zracjonalizował i usprawnił swoją metodę komponowania muzyki, Paweł zareagował zdumieniem. Nie rozumiał, jak można zracjonalizować coś zapisanego na papierze. Jego naukowe wykształcenie dało mu pasję do odkrywania, co kryje się w muzyce.
Był zaskoczony, że muzyka pisana intuicyjnie ma swoją własną sekwencję i cechy systemowe. Tak narodziła się idea języka muzycznego. Paweł miał wtedy 22 lata i od początku swojej edukacji muzycznej starał się zgłębiać „wnętrze” muzyki. Paweł nie sądził, że zostanie instrumentalistą. Według Hendricha, „bezpiecznik” zapalił się, gdy zaproponowano mu wykorzystanie swojej wiedzy w muzyce. Tak narodziły się pierwsze kompozycje Pawła pod okiem Jerzego Filca.
Paweł wspomina, że w czasach metalu czuł się wolny. Miał długie włosy i ubierał się na czarno. Żona kompozytora jest teoretykiem muzyki. Była w stanie znaleźć „wątki” heavy metalu w muzyce Hendricha.
Słuchanie takiej muzyki po latach nadal inspiruje Pawła, zwłaszcza w kwestiach rytmicznych. Nie dotyczy to jednak wszystkich zespołów metalowych.





