Polski pianista Krzysztof Jabłoński ma wiele nagród festiwalowych w Nowym Jorku, Dublinie, Tel Awiwie, Calgary. Założył duet „Chopin Duo” z wiolonczelistą Tomaszem Stralem. Od 2000 roku Jabłoński jest członkiem Zarządu Międzynarodowego Towarzystwa Chopinowskiego w Wiedniu. Uczy, prowadzi warsztaty, jest stałym członkiem jury konkursów pianistycznych, pisze wroclaw-trend.eu.
Życiorys
Krzysztof Jabłoński — pianista, muzyk kameralny, profesor, pedagog i organizator warsztatów fortepianowych. Ma wiele nagród i jest członkiem jury na międzynarodowych konkursach pianistycznych. Muzyk urodził się 2 marca 1965 roku we Wrocławiu. Gdy Krzysztof skończył sześć lat – rozpoczął naukę gry na fortepianie u Janiny Butor. Wspólna praca trwała 12 lat.
Talent zaczął się aktywnie przejawiać od dzieciństwa, dlatego Jabłoński wielokrotnie otrzymywał stypendia od organizacji muzycznych. W wieku 15 lat zdobył piąte miejsce na konkursie Premio Dino Ciani w Mediolanie. W latach 1983-1986 studiował w Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. W 1997 uzyskał stopień doktora.
Po brązie na XI Konkursie Chopinowskim w Warszawie rozpoczął swoje występy na scenach polskich, za granicą. Jabłoński nagrywał także albumy muzyczne dla różnych wytwórni. Współpracował z takimi znanymi dyrygentami: Mario Bernardi, Jerzym Katlewiczem, Janem Krenz, Jackiem Kaspszykiem, Ronaldem Zollmanem i innymi.
W dorobku Jabłońskiego znajdują się również wspólne występy z Orchestra of the 18th Century, Berner Symphonieorchester, London Philharmonic Orchestra, Jenaer Philharmonie i innymi.
Karierę muzyka kameralnego doskonalił wspólnie z Deseret String Quartet, Shanghai Quartet, Israel Chamber Orchestra String Quartet. Jabłonski występował z Andrzejem Bauerem, Danielem Gaede, Roberto Diazem, Shaunem Rolstonem i innymi. W 2005 roku został członkiem Kwintetu Warszawskiego. Została założona w 1963 roku przez Władysława Szpilmana i Bronisława Gimpla. 3 lata później zainicjował powstanie zespołu „Kulka Trio” z Andrzejem Kulką i Tomaszem Strahlem.
Jabłoński został zaproszony do współpracy z baletem, operą oraz do udziału w realizacjach spektakularnych, multimedialnych projektów jak np. wykonanie „Prometeusza” Aleksandra Skriabina. Na słynnym balu w Operze Wiedeńskiej wykonywał muzykę Chopina. Grał dla ogromnej publiczności z Grant Park Symphony Orchestra w Jay Pritzker Pavilion w Chicago.
30 lat kariery scenicznej w 2015 rozpoczął od wykonania pierwszego koncertu fortepianowego Chopina z Yomiuri Nippon Symphony Orchestra w Tokio. Następnie powtórzył go w Filharmonii Narodowej w Warszawie na festiwalu „Chopin i jego Europa”.
2016 przyniósł muzykowi propozycję z Instytutu Fryderyka Chopina w Warszawie. Jabłoński miał nagrać kompletny zbiór utworów Chopina na fortepianach współczesnych i historycznych. To, według Jabłońskiego, stało się projektem jego życia.

Tydzień talentów
W maju 2022 odbył się 40. Festiwal „Tydzień Talentów” w Kąśnej Dolnej. To wielkie święto muzyki i młodości – w tej edycji poświęcone jest pięknej i wymagającej sztuce fortepianowe. Festiwal otworzył Krzysztof Jabłoński.
Maestro po raz pierwszy odwiedził to miejsce w 1998 roku, kiedy odbył się festiwal „Bravo Maestro”. I choć w tym czasie Jabłoński wyjechał z Polski, co roku wracał do Ojczyzny. Wszystko dla koncertów fortepianowych. Wycieczka na miejsce „Tygodnia Talentów” jest bardzo sentymentalna dla pianisty. Czuje się związany z tym miejscem, kocha je i chętnie odwiedza częściej.
Z biegiem lat sala koncertowa zmieniła się fenomenalnie. Została naprawiona i nie ma już szczelin pomiędzy deskami – chociaż to też kiedyś miało swój urok. Na przykład słychać było śpiew ptaków. Fortepian koncertowy zapewnia również zupełnie inną jakość dźwięku. Jabłoński zauważa, że dla muzyka bardzo ważne jest, aby instrument był właśnie koncertowy. Wtedy muzyka brzmi dobrze.
Jabłoński wspomina, że Koncert fortepianowy e-moll op. 11 Fryderyka Chopina zagrał już ponad dwieście razy. To bardzo sentymentalny utwór muzyczny dla pianisty. Przypomina Panu Krzysztofowi 1985 rok, kiedy zagrał go w finale Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego.
Jablonsky twierdzi również, że z czasem wartość rzeczy się zmienia. Tutaj miał na myśli udział w konkursach muzycznych. Każdego roku, dzięki licznym konkursom fortepianowym, powstają tysiące zwycięzców. Ale czy to oznacza, że wszyscy są utalentowani? Nie, oczywiście.
Wartość miejsc nagród uległa zmianie. Kiedy było tylko kilka prestiżowych zawodów, zwycięstwo miało inne znaczenie. Na szczęście nadal istnieją konkursy ważne dla kariery młodego pianisty.

Twórczość i nagrody
Jabłoński od wczesnego dzieciństwa wyróżniał się talentem do gry na fortepianie. Otrzymał wiele nagród. Na konkursie w Mediolanie 1980 – 5 miejsce, na Konkursie Chopinowskim w Warszawie 1985 – 3 miejsce, Palm Beach 1988 – 1 miejsce i dodatkowa nagroda za najlepsze wykonanie utworów Chopina, w Dublinie 1988 – 2 Chopinowskim, Nowy Jork 1992 – nagroda specjalna im. Jorge Boleta
Jabłoński w swoim czasie zdołał podbić sceny Europy, Ameryki Północnej i Południowej, Izraela, Meksyku, Japonii, Korei Południowej. Liczne kolaboracje z muzykami, orkiestrami, zespołami sprawiły, że o polskim pianiście często pisała prasa zagraniczna.
„The New York Time” Jabłońskiego opisuje jako eleganckiego pianistę z niezachwianą kontrolą muzyki. Zaletą jego artyzmu są wysokie oczekiwania. Podziw wzbudziła umiejętność kształtowania jasnej i logicznej formy piosenek.
Izraelska gazeta „Israel, Yedioth Ahronoth” napisała, że publiczność zaczęła oklaskiwać od połowy solowego koncertu Jabłońskiego. Gra muzyka nie jest krzykliwa, Sonata Haydna brzmiała napięcie. Szczególne brzmienie utworów Chopina jeszcze długo pozostawało w głowach słuchaczy.
Jabłoński wydał kilka płyt, które nagrał w Polsce, Japonii i Niemczech. W ramach krajowej edycji dzieł Chopina nagrał pełny zestaw etiud, preludiów, impromptu w 1998 roku. Dodano tu również Wariacje B-dur na fortepian i orkiestrę. Z Kwintetem Warszawskim nagrał album z utworami muzycznymi G. Bacewicza i J. Zarębskiego.
Jabłoński zajmuje się nauczaniem. W latach 1994-1995 pracował w klasie fortepianu w Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Od 1997 do 1999 w Katowicach. Od 2004 jest wykładowcą w Akademii Muzycznej w Warszawie.

Działalność pedagogiczna
Na pytanie, czy muzyk zachęca swoich uczniów do udziału w konkursach, Jabłońskiemu trudno odpowiedzieć. W sytuacji, gdy młody wykonawca ma szansę wygrać nagrodę, ale nie jest gotowy nieść ją dalej — warto się zastanowić, czy ten konkurs w ogóle jest potrzebny?
Często zdarza się, że podczas przygotowań do koncertu muzyk w swoim repertuarze ma tylko program koncertowy. Może to być katastrofa, jeśli uczeń zdobędzie nagrodę. Życie w trasie obejmuje różnorodny repertuar. Jeden koncert fortepianowy i jeden program solowy to droga donikąd. W takim przypadku zwycięstwo w konkursie może równolegle oznaczać porażkę.
W dzisiejszych czasach przygotowują się do zawodów za kilka miesięcy. Zamiast tego Jabłoński przez 10 lat przygotowywał repertuar do Konkursu Chopinowskiego. Kiedy Christian Zimerman zwyciężył w 1975 roku, muzyk pomyślał, że pewnego dnia może powtórzyć swój sukces.
Przez pierwsze lata Pan Krzysztof uczył repertuaru na konkurs. Dalej — grał go na scenie tak często, jak to możliwe, aby poczuć muzykę i pod wielką presją w Warszawie nie stracić głowy. To duży ciężar. Muzyk wspomina, że w latach 90. ludzie brali udział w konkursach, aby uzyskać paszport i móc opuścić kraj. Muzycy nie mieli dostępu do wielkich artystów. Dla Jabłońskiego zwycięstwo w konkursie oznaczało zmianę życia.
Współcześni młodzi muzycy zdobywają nagrody, aby pomóc sobie w karierze. Jabłoński wspomina czas, kiedy z Kubą Jakowiczem po raz pierwszy pojechał do Włoch i Hiszpanii na koncert. We Włoszech u muzyka nie wymagali nawet paszportu. Zdarzyło mu się to po raz pierwszy i trudno było powstrzymać łzy.





