TOP 10 piosenek o Wrocławiu

O Wrocławiu napisano wiele piosenek, co oznacza, że miasto ​​inspiruje artystów. Które z nich są najlepsze? Odpowiedź na to pytanie nie może być jednoznaczna, ale w pewnym stopniu popularność utworów muzycznych można wyznaczyć, patrząc na statystyki serwisów muzycznych i YouTube. Ktoś śpiewał o niebieskich tramwajach, które mkną po szynach, ktoś wyznał swoją miłość, łącząc w nazwie polską nazwę miasta z angielskim słowem „love”, a ktoś zwrócił uwagę na aktualne problemy stolicy Dolnego Śląska. W tym artykule na wroclaw-trend.eu przeanalizujemy dziesięć najlepszych piosenek o Wrocławiu pod kątem ich popularności i wartości artystycznej.

Wrocławska piosenka

Piosenkę tę śpiewała na początku lat 50. znana wówczas piosenkarka i artystka kabaretowa Maria Koterbska. Autorem muzyki jest Jerzy Harald, a słowa napisała Krystyna Wnukowska – to pseudonimy twórcze Jana i Krystyny Lierszów. Do napisania utworu przyczynił się pracownik wrocławskiej rozgłośni radiowej Józef Majchrzak. Z entuzjazmem opowiadał o swoim mieście małżeństwu Liersz, które za tydzień obiecało przyjechać do Wrocławia z orkiestrą i piosenką o mieście. Dotrzymali słowa i w ciągu 2 dni powstał utwór o Wrocławiu.

W centrum uwagi znajdują się niebieskie tramwaje Wrocławia, które mkną po szynach ulicami miasta. W tamtych czasach był to prawdziwy cud technologii i wydawać się mogło, że piosenka będzie interesująca tylko dla ówczesnych słuchaczy. Jednak kompozycja ta jest na tyle melodyjna i przyjemna, że ​​do dziś nie straciła na aktualności. W kontekście historycznym „Wrocławska piosenka” zasługuje na uwagę także dlatego, że dzięki niej wieść o niebieskich tramwajach na Dolnym Śląsku rozeszła się po całym kraju. Nic więc dziwnego, że utwór ten ma jeszcze jedną nazwę – „Wrocławskie Tramwaje”. Z czasem cover wersję tej piosenki wykonała Barbara Melzer. Dwie nowe wersje utworu stworzyli także Me Myself And I z Natalią Lubrano oraz Marcelina z zespołem Nado Squad.

Pod włos

Piosenka zespołu Mikromusic powstała w 2012 roku z okazji konkursu „Kawałek Wrocławia”. Opowiada historię trudnej miłości do Wrocławia. Artystka Natalia Grosiak nazywa to miasto swoim domem, choć tu się nie urodziła, ale przyjechała na studia do stolicy Dolnego Śląska i postanowiła zostać. Wyraża swoją miłość do Wrocławia, ale nazywa go domem nieidealnym. Widzi jego pozytywne cechy, ale jednocześnie nie może przymknąć oczu na negatywne: nazistowskie parady, zniszczone chodniki, przedwojenny bruk. Ogólnie tonacja utworu jest dość smutna, ale nie pesymistyczna i raczej skłania do refleksji.

Wroclove

Ta piosenka narodziła się w twórczym duecie Mrozu i rapera Kasty. Powstała również z okazji konkursu „Kawałek Wrocławia” w 2012 roku. Treść piosenki polega na tym, że bohater, zwiedziwszy cały świat, pragnie na zawsze wrócić do rodzinnego miasta. Piosenka jest dość energetyczna i pozytywna i przypomina, że ​​jest to miasto stu mostów zbudowanych zamiast murów. W ​​tytule utworu wykorzystywane jest współbrzmienie drugiej części nazwy miasta i angielskiego słowa „love” (miłość).

SzubienicaPestycydyBroń 

„SzubienicaPestycydyBroń” to utwór ze studyjnego albumu Quebonafide „Romantic Psycho”. Raper wyjaśnia tutaj coś na temat swojej transformacji i nawiązuje do komentarzy, jakie były skierowane w jego stronę. A Wrocław pojawia się jako symbol piękna, na co bezpośrednio wskazuje wers:

  • Przecież życie piękne jest jak Wrocław.
  • Następnie wymienia różne porównania:
  • Jako moja dama, mama no i siostra.

Piosenkarz również zaznacza, że jego dziewczyna śpiewa pop, a on sam także w krótkim czasie przekształcił się z rapera w gwiazdę popu. Mimo wszystko utwór ma elementy charakterystyczne dla rapu – jest w nim oburzenie, odrobina buntowniczego ducha, ale są one przełamane optymistycznymi nutami i wiarą w piękno.

Pierwsza miłość

Piosenka ta jest bardzo znana, zapewne nie tylko we Wrocławiu. Prawie każdy Polak potrafi ją zaśpiewać z pamięci. Od 2004 roku utwór w wykonaniu Olgi Szomańskiej i Jana Radwana był główną piosenka serialu o tym samym tytule. Jest ona niezwykle romantyczna i nawiązuje do tego wspaniałego Wrocławia, który oferuje pierwszą miłość, gdzie można usłyszeć pierwsze „tak” i pierwsze „nie”, a także gdzie można spełnić swoje marzenia. Ponadto miasto przedstawia się tu jako dobre i mądre. Piosenka sama w sobie jest lekka i przyjemna, ale pozbawiona głębszych podtekstów.

Nadzieja o Wrocławiu

To piosenka Lecha Janerki – on jest jej autorem i wykonawcą. Kompozycja znalazła się w wersji wideo albumu „Fiu fiu…”, wydanego w 2003 roku. Ideą utworu jest przedstawienie Wrocławia w pozytywnym świetle tak, aby został on wybrany do organizacji wystawy EXPO w 2010 roku. Chociaż piosence nie udało się przekonać komisji do wyboru miasta (wybór padł na Szanghaj), ale sama w sobie okazała się całkiem urocza.

W teledysku można zobaczyć zdjęcia z Wrocławia przepełnione rysunkami – coś pomiędzy kreskówką a filmem. Piosenka jest wesoła i pozytywna, w każdym wersie odsłania jakiś aspekt dolnośląskiego miasta. Jednak autorowi zarzucano odejście od swojego stylu. Janerka jednak odpowiedział, że ​​nagrywa wszystko, co chce, bo jest już za stary, żeby się przed kimkolwiek krygować.

Wrocław się uśmiecha

Wrocław trochę drwi.

Wrocław nie opada z sił.

A nad każdą chwilą

Zbudował pawilon,

I od tych pawilonów lśni.

Porwano ludzi z miasta stumostów

Powstała w 2007 roku piosenka L.U.C po raz kolejny przypomina, że ​​Wrocław to miasto stu mostów. Jednak w tym przypadku teza ta splata się nie z romantycznym, ale z niepokojącym znaczeniem. Utwór opisuje smutny obraz, na którym budynki wielkiego miasta pozostają puste. Autorzy żartobliwie lub zupełnie poważnie przypisują ten fakt chudym kosmitom z planety wodorostów. Obraz i perspektywa są typowe dla piosenek rapowych, ale dość oryginalne dla wizerunku miasta Wrocławia.

Podwodny Wroclove 

To piosenka ze spektaklu muzycznego „Era Wodnika” Sambora Dudzińskiego i Michała Litwińca, pokazanego w 2007 roku w Teatrze Muzycznym Capitol. Utwór wyróżnia się oryginalnym stylem wykonania i doskonałym akompaniamentem muzycznym. Podobnie jak inne piosenki w tym spektaklu, opowiada o oczyszczaniu i poszukiwaniu źródeł. Wykorzystywane są zarówno tradycyjne instrumenty i przedmioty, jak i materiały naturalne: kamienie, woda, wiadra.

Wokalistka Bogna Woźniak zauważa, że ​​w utworach łączą się różne gatunki muzyczne: jazz, pop, muzyka etniczna. Łączna liczba użytych instrumentów to 23. Tematyka spektaklu muzycznego miała wpływ także na system wizualny – często pojawia się tu woda, rzeka, strumień i tym podobne.

We Wrocławiu

Tę piosenkę, powstałą w 2012 roku, wykonuje Natalia Lubrano. Utwór ma jeszcze jedną nazwę, która często jest pisana w nawiasie – „Czekam na Ciebie”. Kompozycja przedstawia Wrocław jako miasto marzeń, które staje się centrum najciekawszych romantycznych wydarzeń. Bohaterka twierdzi, że spośród wszystkich miast na mapie najlepszy jest Wrocław, a nie Rzym, Paryż czy Londyn. Prosi ukochanego, aby spotkał ją w tym przytulnym polskim miejscu.

Wrocławskie gwiazdy

Przebój o wrocławskich gwiazdach jest bardzo stary, wykonał go Janusz Gniatkowski. Ten utwór jest godny uwagi, ponieważ niesie ze sobą coś dobrego i przyjemnego. Ktoś może nawet poczuć nostalgię za starymi hitami drugiej połowy XX wieku.

Utwór „Wrocławskie gwiazdy” oddaje atmosferę nocy, magiczną i pełną miłości. Kompozycja rozpoczyna się opisem miasta w nocy, kiedy zasypia, a ulice stają się ciche i spokojne. Autor opisuje także przyrodę, która tworzy atmosferę delikatności i romantyzmu. Główny bohater obiecuje ukochanej, że ją przytuli i pójdzie z nią. Wrocławskie gwiazdy są milczącymi świadkami tej potężnej miłości.

W tekście piosenki pojawiają się odniesienia do konkretnych elementów Wrocławia, w szczególności jego wież i latarni, które porównywane są do gwiazd. Obrazy natury i miasta służą do przekazania romantyzmu miłości i pokoju nocą. Piosenka podkreśla także magiczną aurę nocy, która nadaje wspólnemu czasowi bohaterów szczególnego znaczenia.

Comments

.......