Krzysztof Kieślowski: wielkość i tragedia wielkiego reżysera, który kręcił filmy dokumentalne o Wrocławiu

Po zakończeniu II wojny światowej Polska stała się niepodległym państwem. Życie kulturalne, w tym kinematografia, uległo znaczącym zmianom. W kraju rozpoczęło się odrodzenie kultury. Tworzenie filmów odegrało ważną rolę w kształtowaniu się tożsamości narodowej i odbudowie społeczeństwa – pisze wroclaw-trend.eu.

Oczywiście początkowo w przemyśle filmowym dominował styl socrealizmu, ponieważ Polska znalazła się pod wpływem Związku Radzieckiego. Ale ideologiczne wytyczne partii komunistycznej przyniosły swoje efekty. Na przykład w Łodzi powstała Państwowa Wytwórnia Filmów Fabularnych. Wtedy na scenie pojawili się reżyserzy tacy jak Stanisław Różewicz i Andrzej Wajda.

Później powstała szkoła filmowa w Polsce. Była to pierwsza instytucja, która próbowała przeciwstawić się wpływowi radzieckiemu. Na ekranach pojawiły się taśmy Andrzeja Wajdy „Kanał” i „Popiół i diament”. Filmy te dotyczyły wydarzeń historycznych i tragedii narodowych. Po raz pierwszy sfilmowano cierpienia Polaków podczas II wojny światowej.

W latach 70. XX wieku w Polsce nastąpiła pewna liberalizacja kultury. To właśnie w tym okresie rozpoczął swoją działalność słynny reżyser Krzysztof Kieślowski. Uważany jest ojcem kina dokumentalnego w Polsce.

Od dzieciństwa do nauki

Krzysztof Kieślowski urodził się 27 czerwca 1941 roku w Warszawie. Ojciec przyszłego reżysera był inżynierem. Już we wczesnym dzieciństwie Krzysztofa jego ojciec zachorował na gruźlicę. Choroba ta zmusiła rodzinę do częstych przeprowadzek w poszukiwaniu leczenia.

Tak Krzysztof Kieślowski znalazł się na Dolnym Śląsku. Początkowo rodzina mieszkała w małych miasteczkach, a później przeniosła się do Wrocławia. Po ukończeniu szkoły średniej Kieślowski wstąpił do Szkoły Pożarnictwa we Wrocławiu, jednak po trzech miesiącach zdecydował się zrezygnować z nauki w tej instytucji i oznajmił rodzicom, że chce wyjechać na studia do Warszawy.

Już wtedy Krzysztof Kieślowski marzył o zostaniu reżyserem teatralnym. W 1957 roku wstąpił do Liceum Techniki Teatralnej w Warszawie, gdzie dyrektorem był jego wujek. To właśnie tam rozpoczął swoją pierwszą praktykę w dziedzinie kinematografii.

Fascynacja Andrzejem Wajdą

Już w czasie studiów Krzysztof Kieślowski zafascynował się twórczością wybitnego polskiego reżysera Andrzeja Wajdy. W latach 60. Wajda miał już na swoim koncie kilka filmów o tematyce wojennej, które zrobiły wrażenie na początkującym reżyserze. W 1964 roku Krzysztof Kieślowski zdecydował iść na studia do Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi, którą kiedyś ukończył Andrzej Wajda.

Krzysztof łączył naukę z pracą. Zaczął pracować jako garderobiany dla polskich aktorów. Wśród nich był Tadeusz Łomnicki, który współpracował z Andrzejem Wajdą i opowiadał Kieślowskiemu o wybitnym reżyserze. W 1966 roku Kieślowski zaprezentował swoje pierwsze dzieło „Tramwaj”, które opowiadało o młodzieńcu goniącym tytułowy pojazd. Następnie Krzysztof pracował nad filmem dokumentalnym „Urząd”, który opowiadał o biurokracji w urzędach.

Odważne tematy, które poruszał Kieślowski, pomogły mu pomyślnie ukończyć studia. W 1969 roku opublikował swoją pracę dyplomową „Z miasta Łodzi”, przedstawiającą codzienne życie mieszkańców miasta.

W filmach dokumentalnych wspomniał o Wrocławiu

Zaraz po ukończeniu studiów Kieślowski rozpoczął pracę nad swoimi pierwszymi pełnoprawnymi projektami. Za jego pierwszy film dokumentalny można uznać „Fabrykę”, w którym pokazywał fatalne warunki pracy robotników w fabryce traktorów w Ursusie. Następnie rozpoczął pracę nad filmem dokumentalnym „Byłem żołnierzem”, który kręcił wspólnie z innym polskim reżyserem Andrzejem Titkowem.

Krzysztof Kieślowski starał się trzymać z daleka od polityki, jednak tematy poruszane przez reżysera w jego filmach coraz bardziej przyciągały uwagę władz, które starały się uniemożliwić premierę jego przyszłych dzieł. Mimo presji Kieślowski kontynuował podróże po Polsce i kręcił filmy dokumentalne poruszające problemy w zakładach pracy. Film „Robotnicy 71: nic o nas bez nas” został całkowicie zakazany przez cenzurę. Dopiero pierwszy sekretarz KC PZPR Edward Gierek zezwolił na pokazanie ocenzurowanej wersji filmu.

W 1972 roku Kieślowski na zlecenie robotników fabryki we Wrocławiu pokazał ich pracę i wszystko, co się wokół niej dzieje. Tak powstał film dokumentalny „Między Wrocławiem a Zieloną Górą”. Nie był już tak ostry jak poprzedni i przeszedł cenzurę KC.

Kręcenie filmów fabularnych

W 1973 roku Kieślowski rozpoczął pracę nad swoim pierwszym filmem fabularnym. Reżyser stworzył go w ciągu dziesięciu dni, a jego długość wynosiła jedynie 30 minut. Nazywał się „Przejście podziemne” i opowiadał o spotkaniu nauczyciela z byłą żoną w Warszawie.

Później Kieślowski, czując presję władz, zdecydował się nakręcić film dokumentalny o byłym działaczu partyjnym zatytułowany „Murarz”. Film ten pokazywał problemy ówczesnej polskiej polityki. Co ciekawe, reżyser nie spotkał się z krytyką za ten film.

W 1975 roku ukazał się pełnometrażowy film fabularny „Personel”. Kieślowski pokazał w nim problemy życia teatralnego, których sam doświadczył kiedyś w młodości. Film ten zdobył główną nagrodę na Festiwalu Filmowym w Mannheim. Mimo to, nie zdobył szerokiej popularności wśród widzów. Rok później na ekranach wyświetlono film „Blizna”, który stał się wątkiem politycznym. Film przedstawiał upadek gospodarczy państwa i korupcję.

Wszystkie te filmy poddane zostały ścisłej cenzurze. Na przykład film „Spokój” nie był wyświetlany na ekranach przez cztery lata, a po premierze spotkał się z krytyką ze strony bliskich władzy działaczy kulturalnych. Po tym Kieślowski ponownie skupił się na filmach dokumentalnych, w których głównie przedstawiał specyfikę różnych zawodów.

Rezygnacja z kina dokumentalnego

W latach 80. ubiegłego wieku filmy Kieślowskiego coraz częściej trafiały na archiwalne półki. Nakręcony w 1977 roku film dokumentalny  „Nie wiem”, opowiadający o dyrektorze huty walczącym z korupcją, został opublikowany dopiero po trzech latach. Następnie nakręcił film „Szpital”, który pokazał trudne warunki pracy chirurgów.

Najbardziej udanym filmem Kieślowskiego był „Amator”. Film ten można porównać do życia samego reżysera, gdyż główny bohater tworzy filmy dokumentalne o charakterze społecznym, sprzeczne z propagandą rządu. Film ten zrobił wrażenie na wielu Polakach. „Amator” zdobył kilka międzynarodowych nagród filmowych.

Po pełnometrażowym „Amatorze” Krzysztof pracował nad dokumentalnymi filmami „Gadające głowy” i „Dworzec”. Ten ostatni film w ogóle nie przypadł do gustu samemu reżyserowi. Krytycy tłumaczyli to tym, że „Amator” podniósł samemu Kieślowskiemu poprzeczkę tak wysoko, że zapowiedział więcej nie kręcić filmów dokumentalnych.

Przedwczesna śmierć

Kieślowski przyznał później, że polska krytyka mu nie przeszkadzała. Negatywne opinie, które pojawiły się po premierze filmu „Bez końca”, zostały przez niego zignorowane, a artysta kontynuował swoją twórczość. Pod koniec lat 80. XX wieku pracował nad cyklem filmów telewizyjnych „Dekalog”. Film ten osiągnął sukces na arenie międzynarodowej, zdobywając licznych fanów poza granicami Polski. Krzysztof Kieślowski został zaproszony do zaprezentowania swoich filmów na Festiwalu Filmowym w Cannes.

Reżyser otrzymał propozycję nakręcenia polsko-francuskiego filmu metafizycznego „Podwójne życie Weroniki”, opowiadającego o dwóch identycznych kobietach mieszkających w różnych krajach. Film ten również zdobył nagrodę w Cannes.

Następnie Krzysztof Kieślowski rozpoczął pracę nad trylogią „Trzy kolory”. Pierwsza część opowiadała o żonie wybitnego kompozytora Juliette Binoche, która zginęła w wypadku samochodowym. Druga część opowiadała o polskim fryzjerze Zbigniewie Zamachowskim, który przeżywał ciężkie rozstanie z żoną, zaś ostatnia część opowiadała o samotności wśród ludzi i nie miała jednego głównego bohatera. Filmy te zdobyły nagrody na wszystkich prestiżowych festiwalach filmowych, a główną nagrodę w Cannes przegrały jedynie z „Pulp Fiction” Quentina Tarantino.

W 1995 roku Kieślowski wraz ze swoim przyjacielem Krzysztofem Piesiewiczem planował nowy projekt. Jednak już latem reżyser miał zawał serca i prace musiały zostać przerwane. W 1996 roku odważył się na operację serca, gdyż problemy zdrowotne uniemożliwiały mu pełną pracę. Niestety, po operacji Krzysztof Kieślowski zmarł.

Comments

.......