Historia teatru na Dolnym Śląsku: przed wojną i po

Sztuka teatralna narodziła się w Europie nie w XX i XIX wieku. Ona istnieje od czasów starożytnych. Na Dolnym Śląsku również ruch teatralny istnieje od dłuższego czasu. Co było z Teatrem Wrocławskim w minionych wiekach, a także po II wojnie światowej, omawiamy dalej na wroclaw-trend.eu

Budynek

Jak pisze jeden ze znanych blogerów, wcześniej sceny teatralne były otwarte, czyli spektakle odbywały się pod otwartym niebem. Były to konstrukcje podobne do współczesnych „letnich amfiteatrów”. Ale w większości budynki są zamknięte, ich wygląd jest typowy na zewnątrz, a wnętrze może się różnić. Na przykład, oprócz układu, który wszyscy znamy, istnieją sceny kameralne, dla których czasami dostosowują się różne pomieszczenia. W takim przypadku widzowie mogą znajdować się wokół aktorów, a nawet wśród aktorów.

Na Dolnym Śląsku najstarsze budynki teatralne, które przetrwały do dziś, pochodzą z XIX wieku. Takie konstrukcje powstawały wraz ze wzrostem ambicji burżuazyjnych. Władze Legnicy i Wrocławia zatrudniały do tworzenia scen architekta Carla Ferdinanda Langhansa. W swoich projektach skupiał się na południowych tradycjach – włoskich przykładach okresu renesansu. Widownia składała się wówczas z parteru i galerii z lożami. Na taki wzór wrocławski mistrz zaprojektował teatr, w którym obecnie prezentowana jest opera – budynek nadal istnieje w głównym dolnośląskim mieście. Ciekawe zabytkowe budowle znajdują się również w Jaworze, Głogowie i Świdnicy.

Gatunki, dzieła, ludzie (czas przedwojenny)

W XVIII wieku opera była dość popularna we Wrocławiu. Następnie został stworzony na podstawie dzieł znanych kompozytorów, gdy jeszcze żyli. Jednym z nich był na przykład Vivaldi. Z Operą Wrocławską związany jest m.in. Carl Maria von Weber, który napisał dzieło o słynnych Karkonoszach.

W XIX wieku nastąpił rozkwit teatru dramatycznego i muzycznego, wtedy szczególnie aktywnie wznoszono budynki i sceny. Do dolnośląskich miast przybywali znani aktorzy, działacze teatralni tamtych czasów. Opera Wrocławska nie pozostawała w tyle za najlepszymi zachodnioeuropejskimi wzorami. W regionie mieszkały wówczas gwiazdy teatralne. A jego główne miasto przez dziesięciolecia pozostawało ważnym ośrodkiem artystycznym — i to nie tylko dla Polski.

Do najbardziej znanych postaci XIX wieku należał Karl Eduard von Holtei, urodzony i zmarły we Wrocławiu (1798 – 1880). Był ważną postacią dla całego regionu — pisarzem, aktorem i reżyserem. Karl miał przyjaciół i zwolenników wśród znanych ludzi, a sam bardzo dobrze traktował Polaków. Brał czynny udział w Festiwalu odbywającym się w Gorzanowie.

Inną ważną osobą dla teatru Dolnego Śląska jest Gerhart Hauptmann, który żył w latach 1862-1946. Był wybitnym dramaturgiem, laureatem literackiej Nagrody Nobla. Jednym z jego najbardziej znanych dzieł jest dramat „Tkacze”, który opowiada o powstaniu ludzi tego zawodu w Górach Sowich. Pisał też o wsi Sokołowsko, w której mieszkał i pracował. Wspomniany jest w dziele „Wanda oder der Dämon”.

Wspomniany powyżej Langhans wyróżniał się nie tylko jako architekt. Stworzył również specjalny rodzaj dekoracji teatralnej — cylindry z rysunkiem krajobrazowym, które umożliwiły wirtualną podróż wraz z bohaterami spektaklu. To był impuls do rozwoju idei stworzenia wirtualnej rzeczywistości w teatrze.

Kto rozwinął wrocławski Teatr po wojnie

Ważnymi postaciami, które przyczyniły się do rozwoju Wrocławskiego Teatru po wojnie, byli Henryk Tomaszewski, Jerzy Grotowski, Tadeusz Różewicz.

Tomaszewski

Urodził się 20 listopada 1919 w Poznaniu. Ale większość życia spędził we Wrocławiu i stworzył tu Teatr Pantomimy. Tomaszewski był tancerzem, reżyserem, założycielem i dyrektorem tego teatru, w którym na pierwszym planie nie są słowa, ale ruch. W dawnym pałacu królewskim we Wrocławiu powstało muzeum teatralne Henryka Tomaszewskiego, które nie ma sobie równych w kraju.

Grotowski

Jest teoretykiem teatru, reżyserem i pedagogiem, który również wprowadził pewne reformy w tej sztuce. Urodził się w 1933 roku w Rzeszowie, ale współpracował przez długi czas z Teatrem wrocławskim, gdzie wystawiał nowatorskie spektakle klasycznych dzieł znanych polskich dramaturgów, w szczególności Wyspiańskiego i Mickiewicza. W stolicy Dolnego Śląska znajduje się Instytut im. Grotowskiego.

Różewicz

To awangardowy dramaturg i scenarzysta, który urodził się w 1921 roku, a zmarł w 2014 roku. Długo mieszkał i pracował we Wrocławiu, gdzie zasłynął głównie z działalności w tzw. teatrze absurdu. Ten kierunek jego twórczości stał się znaczącym osiągnięciem polskiej sztuki XX wieku. Dotyczy to zwłaszcza dramatu „Kartoteka”. Ponadto pisał wiersze i opowiadania, miał wiele nagród i wyróżnień, a także przez pewien czas ubiegał się o literacką Nagrodę Nobla.

Różne rodzaje teatrów

We Wrocławiu równolegle rozwijały się różne rodzaje teatru. O niektórych z nich pisaliśmy już wcześniej. Ale można zwrócić uwagę na fakt, że lokalne teatry mają różne tematy i koncepcje.

Jednym z godnych uwagi przykładów jest Teatr Żydowski, działający w centrum województwa dolnośląskiego od dłuższego czasu. W 1950 roku połączył się z Łodzią i stał się państwowym Teatrem Żydowskim, działającym w obu tych miastach, a także koncertował w innych częściach Polski i w pewnym momencie przeniósł się do stolicy.

Również na Dolnym Śląsku od dawna działały różnego rodzaju teatry: dramatyczne i muzyczne, lalkowe i operowe, ruchowe (tam wystawiane są pantomimy), teatry studenckie i alternatywne.

Studium teatru na Dolnym Śląsku

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o rozwoju teatru na Dolnym Śląsku, zapoznaj się z książką „Miejsca i tożsamość. Teatr lokalny na Dolnym Śląsku”, napisany przez Magdalenę Golaczyńską, badaczkę teatru współczesnego. Interesuje się zagadnieniami związanymi z teatrami regionu w XX i XXI wieku, a zwłaszcza jego odmianami eksperymentalnymi, feministycznymi i motorycznymi. Ale w książce dotyka szerszej kategorii — lokalnego teatru. Pod tym pojęciem rozumie się projekty artystyczne i społeczne z lat 1989-2010 związane ze wszystkimi miejscowościami Dolnego Śląska.

Ciekawe tematy do dyskusji i badań — jak wspólne okoliczności historyczne stworzyły lokalną sztukę, w szczególności teatr, a także jego rolę w propagandzie. Na przykład można przypomnieć propagandowe spektakle powojennych lat 1940-1950. Dotyczyły one kwestii zwrotu niektórych terytoriów ojczyźnie. I w ogóle, pod rządami socjalistycznymi, teatr Dolnego Śląska od czasu do czasu mógł być środkiem oddziaływania na świadomość obywateli, którzy kochali kulturę i pozwalali jej kształtować swój światopogląd.

Pierwszy występ na powojennym Dolnym Śląsku

Zachowały się również ciekawe dane o odbudowie teatru w regionie po ii wojnie światowej. Pierwszym spektaklem była „Zemsta”, a wystawili ją w Jeleniej Górze 29 sierpnia 1945 roku aktorzy pod dyrekcją Stefanii Domańskiej, przybyli z Rzeszowa. Później Teatr przejął kontrolę nad Jerzym Waldenem, który reprezentował interesy NKWD. Ale Domańska pozostała ze swoją trupą w tym mieście przez kolejne dwa lata.

W tym okresie warunki dla aktorów były bardzo skromne, a nawet surowe. Musieli szukać dodatkowych zarobków, na przykład poprzez występy muzyczne w lokalach gastronomicznych. W teatrze odbywały się również koncerty symfoniczne, dramaty, tournée artystów, spotkania z pisarzami.

W ciągu 10 miesięcy (sierpień 1945 – maj 1946) wystawiono 14 premier. Jeśli wziąć pod uwagę czas, to osiągnięcie jest niesamowite. W czerwcu 1946 Teatrem Miejskim we Wrocławiu kierował wspomniany wyżej Jerzy Walden. Prasa oceniała występy pod jego kierownictwem dość wysoko. Ale kiedy później opuścił to miejsce, zabrał ze sobą niektórych aktorów, a także meble, kostiumy i dekoracje.

Comments

...